RODO (rozporządzenie (UE) 2016/679) nie zabrania zbadania zgłoszenia — określa, jak należy to zrobić. Dane osobowe zgłaszającego, osoby, której dotyczy zgłoszenie, oraz ewentualnych świadków przetwarzasz na podstawie prawnej (niemal zawsze prawnie uzasadniony interes lub obowiązek prawny), zbierasz tylko to, czego postępowanie rzeczywiście wymaga, zachowujesz poufność tożsamości zgłaszającego i usuwasz dane, gdy przestają być potrzebne. Błąd na tym etapie nie jest formalnością: może zamienić legalne postępowanie w samodzielne naruszenie ochrony danych.
Pierwszym błędem zespołów compliance jest próba oparcia postępowania na zgodzie. Nie jest to możliwe: osoba objęta postępowaniem nie wyrazi dobrowolnie zgody na to, by ją badano, a zgoda, której nie można swobodnie odmówić, jest w świetle RODO nieważna. Zamiast tego przetwarzanie opiera się na jednej z dwóch podstaw:
Jeśli zgłoszenie dotyczy szczególnych kategorii danych (zdrowie, przynależność do związku zawodowego, poglądy polityczne, dane o czynach zabronionych), potrzebujesz dodatkowej przesłanki z art. 9 lub art. 10 — na przykład że przetwarzanie jest niezbędne do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń. To właśnie przy takich zgłoszeniach — mobbing, dyskryminacja — kanały wykorzystywane są najczęściej.
Najostrzejszy konflikt w każdym postępowaniu jest taki: osoba obwiniona również jest osobą, której dane dotyczą, i na podstawie art. 15 może zażądać dostępu do danych osobowych, które o niej przechowujesz — w tym do zarzutów. Obsłużone naiwnie żądanie dostępu staje się sposobem na zdemaskowanie zgłaszającego.
Nie musi tak być. Poufność tożsamości zgłaszającego chroni art. 16 dyrektywy (UE) 2019/1937, a samo RODO ogranicza prawo dostępu tam, gdzie niekorzystnie wpłynęłoby ono na "prawa i wolności innych osób". W praktyce ujawniasz obwinionemu istotę zarzutu tam, gdzie wymaga tego rzetelność, ale usuwasz wszystko, co identyfikowałoby zgłaszającego — nazwiska, stanowisko, daty lub szczegóły, które mogłaby znać tylko konkretna osoba. Krajowe implementacje i organy ochrony danych to potwierdzają: tożsamość zgłaszającego nie jest czymś, co obwiniony ma prawo uzyskać poprzez wniosek o dane.
Możesz również odroczyć poinformowanie obwinionego, że jego dane są przetwarzane, na podstawie art. 14 ust. 5, gdy powiadomienie poważnie zaszkodziłoby postępowaniu — na przykład ostrzegając daną osobę, zanim zabezpieczono dowody. To odroczenie, a nie trwałe wyłączenie: obowiązek odżywa, gdy ryzyko ustanie.
7-dniowy bezpłatny okres próbny z pełnym dostępem, karta kredytowa nie jest wymagana
Cyklem życia danych postępowania rządzą dwie zasady:
Zasada praktyczna: zgłoszenia, które okazują się bezpodstawne lub oczywiście nieistotne, należy niezwłocznie usunąć, natomiast sprawy potwierdzone przechowuje się przez okres niezbędny do obrony przed roszczeniami lub wypełnienia ustawowego obowiązku przechowywania — a następnie usuwa. Zdefiniowany, stosowany automatycznie harmonogram przechowywania jest znacznie bezpieczniejszy niż doraźne usuwanie.
Kanał zgłoszeń przetwarza dane wrażliwe o osobach możliwych do zidentyfikowania, systematycznie i często w skali całej załogi. Taki profil zwykle osiąga próg z art. 35 dla oceny skutków dla ochrony danych — udokumentowanej analizy ryzyk dla osób i środków, które je ograniczają. Większość organów ochrony danych traktuje OSOD dla systemu zgłoszeń jako oczekiwaną, a nie opcjonalną, dlatego przeprowadź ją przed uruchomieniem, a nie po incydencie.
To ta sama praca podstawowa, której potrzebujesz dla samego kanału. Jeśli wciąż mapujesz, kto musi przestrzegać przepisów i jakie terminy ustawowe obowiązują, nasz przewodnik po unijnej dyrektywie o sygnalistach omawia obowiązki, które stoją obok tych obowiązków wynikających z RODO.
Vaelo to hostowana platforma dla sygnalistów zaprojektowana wokół dyrektywy i RODO. Tożsamość zgłaszającego jest chroniona od początku do końca dzięki anonimowej, dwukierunkowej wymianie wiadomości, więc prowadzący mogą zadawać pytania uzupełniające, nigdy nie demaskując źródła. Dostęp do każdej sprawy jest oparty na rolach i rejestrowany, dowody są szyfrowane, a konfigurowalne reguły przechowywania usuwają dane w wyznaczonym terminie, dzięki czemu ograniczenie przechowywania jest egzekwowane automatycznie, a nie pozostawione pamięci. Efektem jest przebieg postępowania możliwy do obrony na gruncie obu aktów jednocześnie — dostępny we wszystkich 24 językach urzędowych UE.
Jaka jest podstawa prawna przetwarzania danych osobowych w postępowaniu wewnętrznym? Prawie zawsze prawnie uzasadniony interes organizacji (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) lub obowiązek prawny (art. 6 ust. 1 lit. c) — na przykład obowiązek prowadzenia kanału na podstawie dyrektywy (UE) 2019/1937. Postępowanie w sprawie zgłoszenia nie powinno opierać się na zgodzie osoby obwinionej.
Czy osoba obwiniona może uzyskać dostęp do zgłoszenia na podstawie RODO? Ma prawo dostępu na podstawie art. 15 RODO, ale nie obejmuje ono ujawnienia tożsamości sygnalisty. Art. 16 dyrektywy (UE) 2019/1937 oraz ograniczenie "praw i wolności innych osób" pozwalają zredagować informacje, które by go identyfikowały.
Czy potrzebujemy OSOD dla kanału zgłoszeń? W większości przypadków tak. System zgłoszeń przetwarza dane wrażliwe dotyczące osób możliwych do zidentyfikowania, często na dużą skalę, co zwykle osiąga próg z art. 35 RODO — dlatego przed uruchomieniem oczekiwana jest ocena skutków dla ochrony danych.
Jak długo możemy przechowywać dane z postępowania wewnętrznego zgodnie z RODO? Tylko tak długo, jak to konieczne i proporcjonalne (art. 5 ust. 1 lit. e RODO oraz art. 18 dyrektywy (UE) 2019/1937). Dane ze zgłoszeń, które okażą się bezpodstawne lub oczywiście nieistotne, należy niezwłocznie usunąć, a nie przechowywać domyślnie.
7-dniowy bezpłatny okres próbny z pełnym dostępem, karta kredytowa nie jest wymagana